NOWY ROK – NOWA WIARA

NOWY ROK – NOWA WIARA

Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi

1 stycznia 2023 roku

I CZYTANIE: Lb 6, 22-27. II CZYTANIE: Ga 4, 4-7. EWANGELIA: Łk 2, 16-21.

Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli. Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane. Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał Anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.

Jak tam Wasze noworoczne postanowienia? Rzucenie palenia, zrzucenie zbędnych kilogramów, ograniczenie słodyczy, rezygnacja z alkoholu, otrzymanie awansu, podróż marzeń, mniej (lub więcej) snu – to tylko niektóre postanowienia, które tego pierwszego dnia nowego roku (jeszcze) nam towarzyszą. Zauważcie, że te nasze ze wszech miar dobre i szlachetne postanowienia często mają wspólny mianownik: pragnienie wolności. Chcemy być ludźmi wolnymi. Pragniemy wyzwolenia od tego, co nas zniewala, co czyni nas niewolnikami samych siebie, naszych uzależnień, niespełnionych pragnień, nawyków, wad, przywar i kompleksów. Ileż to już razy w naszym życiu obiecywaliśmy sobie, że z czymś skończymy, że czegoś będzie mniej, że coś zmienimy, o coś zawalczymy? Udało się?

Nie możemy jednak się frustrować i zniechęcać. Bóg mówi dzisiaj do nas w swoim Słowie: „Nie jesteście już niewolnikami, lecz synami” (por. Ga 4,7). I to jest dla nas kluczowe, fundamentalne i bardzo piękne przesłanie u progu nowego roku. Bóg chce nam dzisiaj powiedzieć: „Niezależnie od tego, jak bardzo jesteście minionym rokiem zmęczeni; niezależnie od tego, jak wiele niepowodzeń was spotkało; niezależnie od tego jak bolesnych upadków doświadczyliście i jak bardzo przestraszeni i pozbawieni nadziei jesteście, Ja jestem z wami i dam wam siłę, byście mogli żyć i iść dalej; dam wam siłę i pomogę wam wyrwać się z tego, co was zniewala, co czyni was niewolnikami”.

„Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg zesłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: «Abba, Ojcze!»” (Ga 4,6). Pokażcie mi któregokolwiek wyznawcę innej religii niż chrześcijaństwo, który ma prawo do swojego Boga wołać „Tatusiu!”. Przedstawcie mi, proszę, niechrześcijanina, który może o sobie powiedzieć: „Jestem synem / jestem córką Boga, który mnie kocha, jak nikt inny i jest gotowy dla mnie zrobić wszystko”. Zmarły wczoraj nasz wielki papież Benedykt XVI wiele razy przekonywał nas, że „wiara chrześcijańska żyje nie tym, że daje sens obiektywny, lecz tym, że ów Sens zna mnie i kocha, i że mogę Mu się powierzyć”. Tak, Bóg jest sensem naszego życia! Możemy mu się powierzyć. On nas kocha, On o nas zadba, On się o nas zatroszczy i On nas przez ten kolejny rok przeprowadzi. Niezależnie od tego, jak bardzo jesteśmy niepewni tego, co przed nami. Zapewnia nas o tym od samego początku nowego roku.

Poszukiwanie sensu życia poza Bogiem nie ma sensu. Często prowadzi człowieka do jeszcze większej pustki, samotności, depresji, rozczarowania i frustracji. Dlatego zatroszczmy się o naszą wiarę. „Wiara – nauczał papież Benedykt – jest odpowiedzią człowieka daną Bogu, który mu się objawia i udziela”. Zatroszczmy się o naszą relację z Bogiem. Spójrzmy w miniony rok i starajmy się zobaczyć te wszystkie momenty, w których Bóg objawił nam swoją obecność. Zobaczmy, że On zawsze nam towarzyszył i był z nami w największych nawet ciemnościach. Zobaczmy to i – tak, jak Maryja – „zachowujmy wszystkie te sprawy i rozważajmy je w swoim sercu”. Zobaczmy te wszystkie spotkania z naszym Panem, które odmieniały nasze życie. Na tym właśnie polega chrześcijaństwo, które nie jest systemem moralnych zasad, ale spotkaniem człowieka z Chrystusem. „U początku bycia chrześcijaninem – mówił Ojciec Święty Benedykt – nie ma decyzji etycznej czy jakiejś wielkiej idei, jest natomiast spotkanie z wydarzeniem, z Osobą, która nadaje życiu nową perspektywę, a tym samym decydujące ukierunkowanie”.

U progu nowego roku życzę nam wszystkim, byśmy w tych dwunastu miesiącach, które przed nami, doświadczyli jak najwięcej takich autentycznych spotkań z Bogiem, które nadadzą naszemu życiu nowy sens, nową perspektywę i nowy, tzn. właściwy kierunek.

Nasza witryna używa plików cookies. Dowiedz się więcej:Polityka prywatności