Nawrócenie duszpasterskie wspólnoty parafialnej w służbie misji ewangelizacyjnej Kościoła - komentarz

Instrukcja „Nawrócenie duszpasterskie wspólnoty parafialnej w służbie misji ewangelizacyjnej Kościoła” została przyjęta z wielkim entuzjazmem. Zapewne ze względu na duże oczekiwania wobec tego dokumentu. Jednak jego lektura ów entuzjazm, jeśli nie wygasza, to na pewno poważnie studzi. Instrukcja podejmuje próbę usystematyzowania Franciszkowego nauczania odnośnie parafii i umiejscowienia go w ryzach prawa kanonicznego, co niekoniecznie musi stanowić inspirację i rozpalać ducha ewangelizacyjnego. Mówię to jako duszpasterz i kanonista zarazem. W mojej opinii Instrukcja nie przynosi nam żadnych rewolucyjnych zmian pastoralnych i nie proponuje żadnych nowych rozwiązań prawnych. Natomiast jej wskazania mogą stanowić pewną inspirację dla życia parafialnego tych wspólnot, które dotychczas były prowadzone w sposób tradycyjny, z pominięciem tego wszystkiego, o czym mówi papież Franciszek odnośnie ewangelizacji i nawrócenia duszpasterskiego.

Trzeba jednak zauważyć, że dokument odnosi się również do aktualnych kwestii jak „zwiększona mobilność i kultura cyfrowa”. Słusznie też zostaje rozbudowane znaczenie „terytorium”, które nie jest już postrzegane czysto geograficznie, ale – co w mojej opinii jest zmianą znaczącą – także egzystencjalnie: „Szczególnie dzisiaj terytorium nie jest już tylko ograniczoną przestrzenią geograficzną, ale środowiskiem, w którym każdy wyraża swoje życie poprzez relacje, wzajemną służbę i dawne tradycje”. Ważne jest również podkreślenie, że współczesna parafia nie jest już tylko miejscem gromadzenia się ludu, ale powinna dawać okazję do doświadczenia bliskości. W tym kontekście zupełnie nie rozumiem, dlaczego w Instrukcji ani razu nie została wspomniana parafia personalna. Od lat mam doświadczenie posługi w takiej właśnie parafii, której jednocześnie przewodzę. To właśnie ta forma duszpasterstwa daje możliwość efektywnego towarzyszenia i skutecznego budowania relacji opartych na bliskości. Do parafii personalnej mogliby należeć wszyscy, których łączy nie tylko język czy narodowość (jak ma to miejsce w naszej parafii), ale też wszyscy ci, których łączy duchowość, liturgiczna wrażliwość czy możliwość aktywnego zaangażowania w życie wspólnoty (niestety Instrukcja nie przynosi również w tej kwestii żadnych nowych pomysłów i nie kreuje żadnych nowych płaszczyzn zaangażowania laikatu).  

Współczesną parafię, by przetrwała, muszą tworzyć ludzie, którzy mówią: „To jest wspólnota, za która odpowiadam. Widzę tę parafię jako obszar mojej działalności i odpowiedzialności”. Dlatego tak ważne jest, by ludzie wystarczająco się znali i wzajemnie o siebie się troszczyli. Bliskość i towarzyszenie to dzisiaj słowa kluczowe. Instrukcja nie daje nam niestety narzędzi, by wprowadzać w życie inspiracje papieża Franciszka. Dlatego oprócz Instrukcji warto sięgnąć po lekturę takich książek, jak „Odbudowana” (Michael White, Tom Corcoran) czy „Nawracanie proboszcza” (ks. Jacek Socha). Pokazują one w praktyce to wszystko, o czym mówi watykański dokument. I ostatnia kwestia. Nie można się bać zmian i lękać popełnienia błędów. Również o tym mówi Instrukcja, cytując Franciszka: „Mam nadzieję, że zamiast lęku przed pomyleniem się, będziemy się kierować lękiem przed zamknięciem się w strukturach dostarczających nam fałszywej ochrony, lękiem przed przepisami czyniącymi nas nieubłaganymi sędziami, lękiem przed przyzwyczajeniami, w których czujemy się spokojni, podczas gdy obok nas znajduje się zgłodniała rzesza ludzi, a Jezus powtarza nam bez przerwy: «Wy dajcie im jeść!» (Mk 6, 37)” [Adhortacja apostolska „Evangelii gaudium” (24 listopada 2013), 49].

Komentarz ks. Bartosza Rajewskiego dla Katolickiej Agencji Informacyjnej. 
https://ekai.pl/ks-bartosz-rajewski-komentuje-watykanski-dokument-poswiecony-parafiom/

Nasza witryna używa plików cookies. Dowiedz się więcej:Polityka prywatności